W ciągu ostatnich kilku lat, spędzenie tego wyjątkowego dnia z solenizantem było niemożliwe. Ja byłam w Polsce, a tatuś tutaj w Norwegii. W tym roku było inaczej wiec od dłuższego czasu zastanawiałam się nad prezentem. Wybierałam miedzy Play Station 2+płyta winylowa lub gramofon+płyta. Padło na druga opcje, gdyż mój tata jest wielki zapaleńcem słuchania muzyki z gramofonu. Do tej pory kupował sobie pełno płyt ale nie miał ich na czym słuchać. Teraz jest inaczej wiec prezent jak najbardziej udany! Chciałam tez, żeby go jakoś ładnie a jednoczenie niedrogo opakować! Wszystko się udało! A wczoraj na dodatek upiekłam pyszne ciasto! Ciesze się, ze zrealizowałam pomyślnie mój plan i ze ten fantastyczny dzień mogłam spędzić z ukochanym tatusiem, którego kocham najbardziej na świecie, mimo, ze często się kłócimy ;)
A jak wyglądał ten dzień u Was?
Przed zapakowaniemSzary papier
Naklejony ozdobny papier w roboty
+wstążki
+folia
Ciasto...dzisiaj już go nie ma :)
Mmmm, pychotka!
Z najwspanialszym tatusiem na świecie!






