W ramach pobytu u rodziców, wybrałam się dzisiaj z ukochana mamusia na małe zakupy. Udało nam się natrafić na wyprzedaże wiec troszkę zaszalałyśmy! :) ale tylko troszeczkę! W sumie wyprzedaże to jest to co w Norwegii uwielbiam, praktycznie przez cały rok w sklepie jest jeden albo dwa wieszaki albo polki gdzie rzeczy są przecenione :) I nie są to przeceny jak w Polsce typu bluza 89,99 a po przecenie 69,99 i wielkie szaleństwo. Tutaj bardzo dużo towarów można kupić zwykle o 70% taniej! To już robi różnicę i nie małą :) Dzisiaj podczas zakupów w Nille zaoszczędziłam prawie 300kr! Uwielbiam to! Ale już niedługo zaczną się letnie wyprzedaże we wszystkich sklepach! To dopiero będę miała co robić! Teraz idę pomóc robić obiadek mamusi! Miłego dnia! :*
Wycieraczka "carpe diem" cena przed 70kr, teraz 40kr.
CUBUS- spodnie dresowe przed 149kr teraz 49kr kupione oczywiscie na moim ukochanym dziale dzieciecym <3 rozmiar 158cm :D , stanik cena przed 199kr teraz 49kr.
Serduszko do powieszenia, cena przed 40kr, teraz 10kr.
Świeczki, cena przed 20kr, teraz 5kr za opakowanie.
Świeczki, cena przed 6kr za sztukę, teraz 1kr za sztukę.
Świeczki, śliczny miętowy kolor, którego mój aparat nie był w stanie uchwycić, cena przed 25kr, teraz 10kr za opakowanie.
Świeczki, cena przed 30kr, teraz 10kr za sztukę.
Pojemniczek na przyssawki pod prysznic. Cena przed 37kr, teraz 18kr.
Obrusik, cena przed 40kr, teraz 10kr.
Bardzo praktyczny nabytek, ogromny materac dmuchany! Nareszcie jak ktoś do nas przyjedzie to nie będziemy się musieli nosić z normalnymi materacami na gore i dol :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz