czwartek, 5 grudnia 2013

Coraz bliżej święta....

Nareszcie! Długo czekałam na ta chwile kiedy wspólnie z ukochanym będziemy mogli ozdobić Passze mieszkanie. Świeczki, choina, lampki....Uwielbiam to. Od razu czuje się lepiej, jakoś tak spokojniej, bezpieczniej. Nie wiem czemu tak jest. Wieczorami siadamy sobie razem, pijemy gorącą czekoladę, w cieplutkim pokoju leżąc na kanapie i oglądając film....Zyc nie umierać! Może i w grudniu nie ma pięknej pogody ( u mnie teraz jest sztorm, 25 m/s), jednak cala ta przedświąteczna atmosfera to wynagradza! Czyż nie zrobiło się u nas milej, przytulniej?   












1 komentarz: