Cala w skowronkach wstałam wczoraj o 7:30, szybkie śniadanie, prysznic, makijaż i już! Ruszamy na szaleństwo wyprzedaży! Mimo ogromnego entuzjazmu coś w środku mówiło mi żebym się za bardzo nie nastawiała, bo zwykle jest tak, ze jeśli wydaje mi się, ze zrobię ogromne zakupy to w gruncie rzeczy nie kupie nic, albo tylko kilka rzeczy. Tradycja rzecz święta i tak tez oto stało się i tym razem. Nie żebym nic sobie nie kupiła, ale liczyłam na więcej...znacznie więcej. Okazuje się jednak, ze w moim kochanym Kristainsand wcale nie są takie złe promocje a nawet powiedziałabym, ze lepsze. No ale do domku wracam w poniedziałek, wiec nie ma problemu, od wtorku robię oblężenie sklepów :) PS. Jedyny chyba sklep oprócz tych spożywczych do którego wchodzę i zawsze coś kupuje to IKEA :) Świeczek ani pierdółek nigdy nie jest mi mało :) Poniżej zamieszczam fotki łupów z wczoraj! Przy okazji, ze jest już po północy składam najserdeczniejsze życzenia dla mojego kochanego tatusia w dnie jego święta! Kocham Cie najmocniej na świecie!
Spodnie H&M z 200kr na 100kr
Neonowe skarpetki Gina Tricot z 80kr na 40kr
Pasek CUBUS z 80kr na 40krZakochałam się w nim! Stanik H&M z 149kr na 75kr
Limonkowe spodenki H&M z 250kr na 75kr
Gumki do włosów w pięknych kolorach. Nie były co prawda na wyprzedaży, ale u mnie gumki i wsuwki to towary deficytowe. Niezależnie ile ich kupie to i tak po jakimś czasie nie mam ani jednej...co się z nimi dzieje?
Neonowy sweterek VERO MODA, była promocja jeden za 75kr lub 2 za 100, tak wiec ja wzięłam jeden, a moja koleżanka drugi i tym sposobem udało mi się go dostać za 50 kr! Wcześniej kosztował 180kr.
Wszystkie ciuchy razem. Cena przed wyprzedażą: 939kr, po 380kr!
Tutaj ubrania + moje pierdołki z IKEI
Katarzyno, stwierdzam, że jesteś zakupoholiczką! ;D
OdpowiedzUsuńP.