sobota, 14 grudnia 2013

Zapach świąt....

Dzisiaj przez praktycznie cały dzień nie miałam energii. Dopiero na wieczór, coś mi strzeliło do głowy, ze upiekę jabłecznik. Mina mojego ukochanego bezcenna. Cieszył się jak male dziecko. Nie pozostało mi nic tylko wziąć się do pracy. Korzystałam z tego przepisu: http://wmojejmagicznejkuchni-czekoladowo.blogspot.no/2012/09/jabecznik-z-kruszonka.html , jednak ja rozpuściłam drożdże w ok. 50ml ciepłego mleka i to było wystarczające, a nawet musiałam dosypać trochę maki. Dlatego moim zdaniem, te 250ml podane w przepisie to stanowczo za dużo :) Ciasto wyrobiłam i czekałam około 75min na wyrośnięcie. Później już tylko na blachę, na to jabłka z cynamonem kruszonka i do piekarnika na 40min. Wyszło przepyszne! Po około 30min nie ma już prawie polowy....tak to jest żyć z żarłokiem :)









2 komentarze:

  1. Uwielbiam czytać Twoje posty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo i zapraszam do czytania postów każdego dnia!

    OdpowiedzUsuń