poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pomysl na obiad: Calzone

To danie znalazło się pierwszy raz na naszym stole, kiedy zbliżał się koniec miesiąca, a w raz z nim koniec pieniędzy na koncie. W lodowce było tylko kilka produktow i mnie jako pani domu przyszedł zaszczyt wymyślenia jakiej potrawy z tego co mamy. Trochę posiedziałam szukając rożnych przepisów i wreszcie się udało! Zawsze korzystam z tego: http://wizaz.pl/kulinaria/przepis,4637,calzone-czyli-wielki-pierog. Jedynie nadzienie zmienia się względem tego co akurat posiadamy w lodowce. Tym razem było to:
*piersi z kurczaka
*ser żółty oraz feta
*papryka czerwona
*kukurydza
*pieczarki
*jalapenos
*pomidory
To co znajdzie się w waszym calzone zależy tylko i wyłącznie od Was! Niech poniesie Was wyobraźnia :) Ale nie za bardzo :) 
Smacznego!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz