Wracam, wracam, wracam! Po długiej przerwie, urlopie w Polsce i ogromnej ilości brzydkiej pogody powracam z minimalistyczna stylizacja :) Dominuje tu biel, a czerń jest tylko taka małą wisienka na torcie :) Do tego tylko maleńkie kolczyki, żeby nie przesadzić z dodatkami. Efekt? Oceńcie sami :)
PS. Mam Wam mnóstwo do opowiedzenia z urlopu w Polsce! Relacja już niebawem :)
Marynarka H&M, T-shirt Sinsay, Spodnie Gina Tricot, Szpilki H&M, Kopertówka Stradivarius







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz