wtorek, 2 lipca 2013

Kasia kontra paznokcie! Zaczynam walkę!

Dzisiaj na tapetę biorę temat moich paznokci. Nie wiem w sumie czy powinnam je tak nazywać, bo są to bardziej ogryzki. Od małego mam brzydkie paznokcie. Wiecznie je obgryzałam, albo jak próbowałam je zapuścić to się łamały. Nie pomagały żadne "gorzkie paluszki" ani inne tego typu specyfiki. Nie musiałam nawet brać palców do buzi, żeby poczuć ten okropny smak, tak wiec zaprzestałam używania tych wynalazków. Przez jakiś czas miałam tipsy. Nawet trochę pomogło, bo pod tipsem moje paznokietki sobie rosły i miały święty spokój. Jednak gdy tylko zdjęłam sztuczne paznokcie, moje były istnym koszmarem. Od czasu do czasu przeglądam z zazdrością zdjęcia na Internecie, gdzie dziewczyny chwaliły się swoimi pięknymi, długimi i twardymi paznokciami, które mogą pięknie malować, lub robić na nich jakieś wzorki. Tez chciałam! Dlatego dzisiaj, kiedy w końcu dostałam zamówioną z Polski odżywkę, zaczynam moja walkę! Kasia kontra paznokcie! Codziennie przez dwa tygodnie będę nakładała odżywkę. Każdego dnia jedna warstwa+ co trzeci dzień zmywanie i na nowo. Mam ogromne nadzieje, ponieważ dużo się dobrego nasłuchałam o tym specyfiku. Będę się z Wami na bieżąco dzieliła wynikami bitwy, a za 2 tygodnie dodam post, dołączając zdjęcia, oraz opisze efekty lub ich brak. 
Trzymajcie kciuki!
                                      Moje paznokcie, dzień pierwszy. Przed nałożeniem odzywki.
 Musiałam je obciąć, żeby wszystkie były w miarę równe. Bo wcześniej 5 dłuższych, 5 krótkich. Porażka.
                                        Step1: Ochrona skorek. Nakładam krem z Delia Cosmetisc.

                                                         Nakładanie pierwszej warstwy.

                                                                 Dzień 1 zakończony!
                   Za dwa tygodnie oczekuje takich paznokci jak ten pokazany na opakowaniu odzywki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz